Fiona musiała zobaczyć coś w oczach Theodore'a, bo odpowiedź przyszła jej w ciągu kilku sekund.
„Tak!”
„Dobrze” – odparł. „Rozbieraj się i do łóżka. Przykryj się szczelnie i cokolwiek usłyszysz – bez ruchu.”
Fiona zawahała się, zaskoczona jego żądaniem, ale skinęła głową i posłusznie wykonała polecenie.
Drżała, a serce waliło jej jak oszalałe, gdy wślizgiwała się pod kołdrę, naciągając prześcierad






