„Myślę, że jest coś, co powinnaś wiedzieć…”
„Wiedzieć co? Że on nie żyje? Wiem o tym! Wiem od dawna! I uwierz mi, nie ma dnia, żebym się za niego nie pomodliła. Ani jednej chwili, żebym nie myślała o moim synu, nie wyobrażała sobie, jak potoczyłyby się nasze losy… Ale po co rozdrapywać rany, których nic już nie uleczy?” Głos Arii drżał od nagromadzonych emocji. „Roztrzaskało mnie na kawałki, gdy d






