Ostatnio Sebastian miał w zwyczaju zachodzić do pewnej kawiarni w pobliżu uniwersytetu. Każdego popołudnia, jak w zegarku, zajmował to samo miejsce i sączył americano.
Nie chodziło o to, że serwowali tam najlepszą kawę w mieście, ani że to był najmodniejszy lokal. Prawdziwym magnesem była ona.
Dziewczyna o hipnotyzujących, głęboko niebieskich oczach uwijała się za ladą, parząc kawę. Od dawna nie d






