„Adam wspomniał, że jego matce jakimś cudem udało się zachować moje zdjęcie. Było rozmazane, ale rysy twarzy miałem niezaprzeczalne – po prostu byłem starszą wersją jego samego. Powiedział, że widział mnie raz na uniwersytecie, gdy go odwiedziłem. Szczerze, ten chłopak mnie zaskakuje. Jest jednocześnie bezpośredni i nieśmiały, a mimo to zaryzykował kontakt, wiedząc, że mogę go odrzucić. Ale nie mo






