Maximus wyglądał na strapionego, nie mógł się otrząsnąć z przerażającej myśli o utracie syna. Już sama wizja, że Paul mógłby go opuścić, przeszywała mu serce bólem.
„Muszę porozmawiać z Luciusem i Laurą…” wymamrotał, jakby głośno układał sobie to w głowie.
„Lucius? Zaraz, czyż nie… zaginął?” Serenity była zaskoczona.
Wspomnienia ich pierwszego spotkania powróciły nagle, przeszywając ją chłodem.
„O






