Wszystkie wilki rozeszły się z powrotem do zmieniających się namiotów, a ja słyszałam w oddali niecierpliwe okrzyki tłumu. Zupełnie zapomniałam, że jesteśmy obserwowani. Byłam tak pochłonięta walką, że czułam się, jakby to był zwykły dzień treningu, tylko z naprawdę świetnie wyszkolonymi przeciwnikami.
Wróciliśmy w kierunku namiotu i zostaliśmy zatrzymani przez Delty Kyle'a. „Dobrze Ci poszło dzi






