Idąc z powrotem do pokoju wspólnego, wciąż śmieję się sama do siebie. Lillian od razu łapie mnie za ręce i wciąga na siedzenie.
"Na Bogini! On cię po prostu obskakiwał! Chcę szczegółów."
"Lil, to nie tak. On się tylko ze mną droczył, moi przyjaciele musieli go do tego namówić, wiedząc, że się dzisiaj zobaczymy. Są na treningu rangi i wszyscy są dupkami." Mówię, śmiejąc się.
"Cóż, wydaje się, że






