– Tak, powiedziałam Oliverowi, mojemu bratu i twojemu ojcu kilka szczegółów. Niektóre zabiorę ze sobą do grobu – urwałam, dając im czas na przemyślenie. Ma rację, nie zasługują na żadne odpowiedzi ode mnie. – Jestem zmęczona, muszę spać i mam nadzieję, że Jena nie będzie mnie potrzebowała w środku nocy. Takie duże zmiany wywołują u niej koszmary.
– Niech Mateo się tym zajmie, teraz to jego odpowie






