Oplata jedno ramię wokół moich ramion, a drugie w poprzek mojej talii i po prostu mocno mnie do siebie przytula. Oboje ciężko oddychamy, ale słyszę też Cama i Oliviera.
"Nigdy tak naprawdę nie myślałem o tym, jak dobrze będzie się nią dzielić. Zaraz zwariuję, ale będę błagał o takie tortury cały czas" - mruczy Oliver za mną. Musiał się przesunąć, kiedy nie zwracałam uwagi. Bawi się moim kucykiem.






