– Co się stało? Trzęsienie ziemi? Pożar? Czego tak wrzeszczysz?
Abellyn niespiesznie wyszła z pokoju, całkowicie niewzruszona rykiem Rydera.
W rzeczywistości nie spała już od dłuższego czasu i oglądała w łóżku jakieś filmiki. Bawiła się tak dobrze, że nie zorientowała się, że jest już szósta.
Ryder wskazał na nią palcem i zasypał pytaniami:
– Ty beznadziejna kobieto! Czy nie kazałem ci zostać w do






