Ryder zignorował ból brzucha i raźnym krokiem podszedł do drzwi, aby je otworzyć.
Ponieważ spodziewał się Emmanuela, był w dobrym nastroju. Dlatego otwierając drzwi uśmiechał się.
Uśmiech ten jednak zamarzł, gdy zobaczył ponurą kobietę stojącą na zewnątrz.
– Dlaczego tak długo nie otwierałeś drzwi? Co tam w środku robiłeś?
Głos Abellyn był zimny jak lód.
– Tak długo? Przyszedłem, gdy tylko usłysza






