– Wciąż wymyślasz wymówki, Ryder?
Abellyn rzuciła się na niego ze złością i pchnęła go. – Wyszłam na kolację z Tommym i moimi rodzicami. Tylko ty byłeś w domu. Jeśli jej nie wpuściłeś, to jak tu weszła? Myślisz, że naprawdę wkradłaby się tu nago?
Ryderowi zabrakło słów, jako że z natury był bardzo nieporadny w wysławianiu się.
W głębi duszy kulił się z rozpaczy. Po raz kolejny cierpiał przez to, ż






