Emmanuel postanowił nie drążyć tematu, a Terence również nie uważał Emmanuela za głupca. Zamiast tego postrzegał jego zaufanie jako wyjątkową formę inteligencji. Emmanuel przypominał mu jego samego z młodszych lat, kogoś, kto nie miałby się na baczności przed tymi, którym ufał, i przyjmowałby pomoc tylko od tych, których darzył zaufaniem. Emmanuel nie zadawał więcej pytań nie dlatego, że sam nie m






