To wszystko wina tego idioty!
Widząc jej milczenie, Emmanuel kontynuował: "Panno Quillen, w pierwszym dniu naszego małżeństwa jasno dała pani do zrozumienia, że nie będzie ingerować w moje relacje z innymi kobietami. Dlaczego teraz sama sobie pani zaprzecza? Ponadto, moja relacja z panną Lenoir jest całkowicie normalna. Nie przekroczyliśmy żadnych granic, ponieważ wiem, że jestem pani prawowitym m






