Czy tą panną Quillen mogła być jego żona?
Niestety, gdy po rozproszeniu się tłumu w końcu udało im się przecisnąć do przodu, Mackenzie zdążyła już wejść, a Abellyn zdołała uchwycić jedynie przelotny widok sylwetki od tyłu.
– O co tu chodzi? Ta sylwetka naprawdę ją przypominała! – wykrzyknęła nagle Abellyn.
– Jak to przypominała? Znasz pannę Quillen?
Abellyn nigdy nawet nie myślała o tym z tej pers






