Świst!
W chwili, gdy Mackenzie dzielił zaledwie ułamek sekundy od spotkania ze stwórcą, kamień pofrunął prosto na nią niczym kula.
Brzdęk!
Wraz z ostrym i intensywnym odgłosem zderzenia, nadgarstek ninja zdrętwiał, powodując, że ostrze zboczyło o kilka centymetrów.
Będąc na krawędzi śmierci, Mackenzie uwolniła cały swój ukryty potencjał i instynktownie zrobiła unik, ledwo omijając czubek miecza mu






