Chloe uniosła dumnie głowę i powiedziała: – Hmph! To także dom Abellyn. Nie masz prawa mnie stąd wyrzucać!
– Kazałem wam stąd wyjść! To ja jestem prawdziwym właścicielem tego domu! – ryknął Ryder, a z jego ust polała się krew.
– Uspokój się, Ryder! – Emmanuel martwił się o niego. W końcu nikt nie znał stanu Rydera lepiej od niego. Ten nadal był w słabym zdrowiu, odkąd opuścił szpital bez pełnego p






