– Dziękuję, panno Lenoir! – Tym razem Emmanuel nie odrzucił pomocy Claudette.
W końcu Mackenzie już się z nim rozwiodła. Co więcej, Chloe i Abellyn zbytnio igrały z ogniem, więc chciał dać im nauczkę.
– Nie ma problemu! – Claudette uśmiechnęła się z dumą. Była wniebowzięta, mogąc pomóc Emmanuelowi.
– Co... To... – Abellyn chwyciła dłoń Chloe i spojrzała na nią bezradnie.
Tymczasem Chloe nie wiedzi






