„No popatrz tylko na ciebie!” Tiffany powiedziała, gdy do niej podeszłam. „Dla kogo tak się wystroiłaś?”
Zarumieniłam się. „Moja współlokatorka chciała mnie przemienić” – odparłam, spoglądając na podłogę i unikając wzroku Enza.
Tiffany wyciągnęła rękę i ścisnęła moje ramię. „No cóż, świetnie jej poszło. Nie żebyś wcześniej nie wyglądała olśniewająco.”
„Dzięki” – odpowiedziałam nieśmiało.
Obserwowa






