## Nina
Obudziłam się następnego ranka w oszołomieniu, nie wiedząc, gdzie jestem. Ledwo otworzyłam oczy, rażona światłem wpadającym przez okno, i zaczęłam się orientować w sytuacji. Zapach drewna i otaczającego mnie lasu, w połączeniu z wonią dymu z ogniska i odgłosami głosów z zewnątrz, uświadomiły mi, że jestem w jednej z leśnych chatek.
Ale… jak się tu dostałam?
Głowa mi pękała, utrudniając






