"Czekaj!" powiedziała. Poczułem, jak jej mała dłoń chwyta mnie za nadgarstek. Zatrzymałem się, nawet na nią nie patrząc, bo nie mogłem tego znieść. "Obiecaj, że nie zrobisz nic pochopnego, dopóki nie zorientujemy się, co się naprawdę dzieje" - powiedziała, zaskakując mnie. Spodziewałem się, że powie coś o naszym związku, ale po raz kolejny ujawniła się dobroduszna natura Niny. Nawet w obliczu pote






