Nina
- Po prostu idź do domu - powiedział Enzo. - Widzimy się na finale.
Poczułam, jak mój grymas się pogłębia. Dlaczego jest taki obojętny? Było dla mnie jasne, że Ronan coś kombinuje, ale Enzo zdawał się mi nie wierzyć. Patrzyłam, jak poszedł w kierunku pryszniców, po czym odwróciłam się na pięcie i ruszyłam w stronę wyjścia.
Gdy tylko moja ręka dotknęła klamki, usłyszałam coś. Coś głośnego i






