Nina
W mgnieniu oka Tiffany przepchnęła się do mnie i rzuciła apteczkę na ziemię. Jednym szybkim ruchem wyjęła mi szkło z nogi, wylała na to mnóstwo alkoholu, od czego krzyknęłam z bólu, a następnie mocno owinęła to gazą i bandażem.
"Przepraszam," wymamrotała, kończąc, wstała i zamknęła apteczkę. "Lepiej mieć to szybko za sobą."
Przytaknęłam, wciąż gryząc wargę od piekącego alkoholu, ale wiedzi






