Enzo
- Tak, tatusiu - powiedziała Selena. - Jest idealny.
Gdy to mówiła, głos mojej przeznaczonej partnerki był jak muzyka dla moich uszu. Ale jakimś sposobem było w nim coś jednocześnie ostrego i drażniącego. Czułem na niej słaby zapach Niny; z pewnością miała jakąś wiedzę na temat tego, gdzie Nina się znajduje. Nie tylko to, ale Selena wyglądała jak Nina, z kilkoma tylko drobnymi różnicami, i






