Gdy już mieliśmy dalej omawiać tę sprawę, Enzo i Matt wrócili do pokoju, a ich miny wskazywały, że doszli do lepszego porozumienia. Enzo wyglądał na wyczerpanego i zwrócił się do mnie.
– Nino, chcesz wracać do domu? – zapytał cicho, obejmując mnie ramieniem.
Skinęłam głową, czując ulgę, że mogę zostawić za sobą napiętą atmosferę w pokoju. Ponieważ naszego samochodu nie było na miejscu, Matt up






