Gerald zmrużył oczy. Jego mordercze zamiary wzrosły.
– Mówiłem ci, żebyś założył kajdany i udał się do rodziny Wyattów, by przeprosić. Jesteś głuchy?
Dustin odwrócił się i spojrzał na Geralda obojętnie.
Obojętność w jego oczach sprawiała wrażenie, jakby patrzył na trupa.
Gerald zdawał się tego nie zauważać. Złościł się, że go ignorują. Brzmiał bardzo groźnie, mówiąc: – Albo założysz kajdany i prze






