Ale z uwagi na status Lorda Barbenheima, nie mogli go powstrzymać, nawet gdyby chcieli.
Mimo to, gdy pomyśleli o tym, jak go przed chwilą adorowali, poczuli się jak głupcy.
"Powiedzcie mi. Kto jest w posiadaniu skarbu? A raczej, gdzie jest ukryty?" Lord Barbenheim wstał i uśmiechnął się.
Oczywiście, poszuka zaginionego syna, ale skarb rodziny Wyattów był dla niego ważniejszy niż Alvin.
"Zamierzam






