Dustin był tylko śmieciem z rodziny Wyattów, a on go obrażał. To było okropne uczucie.
Ale nie mógł nic na to poradzić. Derek mógł jedynie wrócić do rodziny Langleyów i przekazać wiadomość.
"Co? On chce, żebym poszła?" Kiedy Margot to usłyszała, wpadła w taką furię, że zerwała się na równe nogi. Uderzyła laską o podłogę z taką siłą, że prawie zrobiła w niej dziurę.
"Ten śmieć z rodziny Wyattów nas






