Mark był tak podniecony, że zemdlał, zupełnie jak Timothy ostatnim razem.
Ponieważ Timothy doznał kolejnej kontuzji, jego twarz była blada, a on wściekły.
Czy te siedem kroków naprawdę było tak trudnych do pokonania?
„Czy nie ma nikogo, kto potrafiłby zrobić więcej niż siedem kroków? Czy naprawdę nie ma żadnego mistrza sztuk walki silniejszego od niego?” warknął. Nie chciał tego zaakceptować.
Mist






