Apollo był bardzo silny.
Nawet Dustin musiał przyznać, że mu nie dorównuje. Gdyby próbował przedrzeć się siłą, w obecnej formie nie miałby szans na zwycięstwo.
Z lekkim uśmiechem i pod czujnym okiem wszystkich, Dustin ruszył dalej ścieżką.
Nie szedł szybko. Jego kroki były pewne.
Nie wykonywał zbędnych ruchów. Wyglądał, jakby odbywał zwykły, spokojny spacer.
Iluzja Apollo pojawiła się przed nim po






