– Zgodnie z zasadami czarnego rynku, poza obroną własną, nikomu nie wolno nikogo zabijać. Ten człowiek zlekceważył zasady i okazuje ci jawny brak szacunku! Gardzi całym czarnym rynkiem! – oskarżycielsko powiedział Jaxon.
Ian skrzywił się na te słowa.
Odwrócił się do Dustina, emanując groźną aurą.
– Czy kazałeś swoim strażnikom go zabić? – zapytał, jakby przesłuchiwał Dustina.
Dustin spojrzał na Ia






