Orville był przerażony do szpiku kości.
Któż by nie był, gdy Król Podziemi był wściekły?
– Pan Lis zadał ci pytanie! – ryknął strażnik Piekieł stojący obok Dustina.
Łup!
Orville padł na kolana i nie śmiał podnieść wzroku.
– Przepraszam, panie Lisie! Proszę, wybacz mi! – powiedział drżącym głosem.
W jednej chwili wszyscy zamilkli.
Niektórym opadły szczęki z osłupienia.
Inni zamarli. Elisa i Jaxon b






