"Panie Fox, tędy proszę." Orville skłonił się i gestem poprosił Dustina, by poprowadził go do siedziby czarnego rynku, aby odpoczął.
Z obojętnym wyrazem twarzy Dustin odszedł w towarzystwie innych członków Piekielnego Dworu. Nie poświęcił Elisie i Jaxonowi nawet jednego spojrzenia.
Gdy Dustin zniknął, na twarzy Orville'a natychmiast pojawił się gniew. Mordercze zamiary buzowały w jego oczach.
"Apt






