Błysk zimnej stali przeciął powietrze. Oczy Johna wyszły z orbit, gdy zatoczył się do tyłu, ściskając szyję.
Krew tryskała nieustannie z jego gardła.
Łup. Łup. Łup.
Po kilku chwiejnych krokach, bez życia osunął się na podłogę. Jego oczy były szeroko otwarte w niedowierzaniu, nawet w śmierci.
"On go zabił!"
Członkowie rodziny Riley zbledli i zaczęli się niekontrolowanie trząść.
Twarz Archiego wykrz






