"Dobra, czas na autohipnozę! Taylor, ty i Soren idziecie razem na zwykły obiad, nic więcej! To jest zupełnie normalne!" wymamrotałam pod nosem.
Pół godziny później dotarłam do Oriole.
Kierownik mnie rozpoznał i przywitał uprzejmym skinieniem głowy. "Panno Jones, pańscy goście już przybyli. Czekają w Sali Dumy."
"Dziękuję."
Serce waliło mi jak młotem. Nawet trochę się krzątałam, idąc w stronę S






