Po ponad dziesięciu dniach przygotowań pokaz mody wreszcie nabrał rozpędu.
Tego dnia nie miałam nawet chwili, żeby przysiąść i odetchnąć. Czekało mnie kilka kolekcji: linia wyraźnie inspirowana epoką wiktoriańską i edwardiańską, kolekcja ślubna oraz kolekcja w stylu korporacyjnym.
Podczas krótkiej przerwy, kiedy gorączkowo wydawałam modelkom polecenia, Cherry nachyliła się i szepnęła mi do ucha: „






