Soren uśmiechnął się, wchodząc do windy, widząc mój posępny nastrój.
"Spokojnie," powiedział. "Dogaduję się ze starszymi osobami. Pokochają mnie."
"Wcale się nie denerwuję," odparłam. "Właściwie, nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć, jak bardzo tobą gardzą."
W ten sposób nie musiałabym zwracać uwagi na nikogo, kiedy z nim zerwę.
Chociaż wiedziałam, że jestem niewdzięczna, niewiele mogłam zrobić z






