– Serene Ludd! Ty nadal jesteś z tym bydlakiem?!
Matka Serene kipiała ze złości, wpadając do mieszkania niczym burza. Wściekłość całkowicie odebrała jej zdrowy rozsądek. Nie znalazłszy w salonie żadnej broni, pobiegła do kuchni po miotłę, by pobić nią własną córkę!
– Dlaczego mnie nie słuchasz? Dlaczego nie pamiętasz, co ci mówiłam?!
Serene cofnęła się z bólu, zanim Wilson natychmiast osłonił ją w






