Serene została w rezydencji i spędzała tam czas naprawdę długo. Wyszła dopiero, gdy zbliżał się wieczór.
Niedługo potem z dziedzińca dobiegł odgłos silnika samochodowego.
Verian wyjrzała przez okno i zauważyła, że to Heaton wraca z Małą Żelką.
Kiedy Mała Żelka wygramoliła się z samochodu, popędziła w stronę domu ze swoją małą torebką.
– Monty!
Verian zbliżała się do niej, trzymając się za lekko ob






