Sean jęknął i odpadł od Natalie, osuwając się na podłogę. Zanim zdążył wstać, Shane zaczął zasypywać go lawiną brutalnych kopniaków.
Shane w ogóle się nie powstrzymywał, wkładając w każde kopnięcie tyle siły, ile tylko mógł.
W końcu Sean leżał na podłodze jako na wpół żywy wrak, straciwszy przytomność już dawno temu.
Wreszcie usatysfakcjonowany, Shane przestał kopać. Wypuszczając cicho powietrze,






