Shane wstał i wyciągnął z kieszeni olśniewający czerwony naszyjnik. „Szukasz tego?”
Natalie utkwiła wzrok w naszyjniku i zobaczyła, że to rzeczywiście Serce Ognia. Jej głowa gwałtownie przytaknęła. „Tak!”
„Proszę”. Wyciągnął go w jej stronę.
Pospiesznie pomachała ręką w geście odmowy. „Panie Shane, proszę pomóc mi zwrócić to Seanowi”.
Kiedy ten naszyjnik wróci do Seana, nie będzie mu już nic winna






