Przez twarz Shane'a przemknął uśmiech, gdy zauważył, że Natalie drwi z ojca.
Nie wiedział, że ma w sobie taką figlarną stronę.
– Dlaczego? – Harrison zmarszczył brwi. Zmarszczki w kącikach jego oczu pogłębiły się.
Usta Natalie wykrzywiły się w szyderczym uśmiechu.
– Ponieważ nienawidzę tej kobiety, Sullivan. Jeśli zgodzisz się z nią rozwieść i wyrzucić ją za drzwi tak, jak zrobiłeś to z nami siede






