Pani Carter wstała i podeszła do niej. "W czym mogę pomóc, pani Smith?"
"Proszę mi przynieść coś do jedzenia." Natalie rozmasowała obolałe ramiona.
"Dobrze" – odpowiedziała pani Carter i natychmiast wyszła.
W niespełna pół godziny wróciła z lunchem.
Podziękowawszy jej, Natalie zabrała jedzenie do swojego biura. Właśnie miała otworzyć pokrywkę pudełka, gdy zadzwonił jej telefon.
Spojrzała na ekran






