"A co z samolotem?" zapytał Inigo.
"Musisz tylko najpierw odebrać pieniądze. Kiedy upewnisz się, że nikt cię nie śledzi ani nie ściga, będziesz mógł odlecieć w każdej chwili", zachichotał Jameson. Jego spojrzenie pozostało lodowate.
"Więc się pospiesz! Mam już po dziurki w nosie tego zadupia!" Inigo nie potrafił przyzwyczaić się do tego miejsca. Co więcej, nie mógł wychodzić na otwartą przestrze






