Umysł Sophii pracował na najwyższych obrotach, próbując wymyślić jakąś strategię.
W końcu doszła do pewnego wniosku. Od tamtego zdarzenia minęło 20 lat, całe 20 lat. I co z tego, że Tessa tu była, by złożyć oświadczenie?
Nie widziała przecież całego zdarzenia na własne oczy. Wszystkie dowody również dawno zniknęły.
Ta myśl sprawiła, że Sophia poczuła się spokojniejsza. Powoli wyprostowała plecy






