Tessa przekazała wszystko, co wiedziała. Właśnie uwolniła swoje cierpienie i frustrację, które tłumiła przez dwadzieścia lat. Potem opadła z powrotem na krzesło. Była oblana potem.
W tej chwili czuła się winna. Żałowała z głębi serca. Nienawidziła samej siebie za to, że spóźniła się z wyjawieniem prawdy o dwadzieścia lat.
Gdyby tylko nie była wtedy tak chciwa. Gdyby tylko była na tyle odważna, by






