Solomon nigdy nie pozwoliłby, aby maszyny dotarły na plac budowy Instytutu Valiant.
Wyrzucił papierosa i wykonał telefon. „Lewis, potrzebuję przysługi”.
Odkąd pokłócił się z Jamire'em, znalazł sobie innego przywódcę gangu, zwanego Łysym Lewisem, by wykonywał za niego brudną robotę.
Łysy Lewis przebywał w pobliżu portu i byłby w stanie przechwycić dostawę.
„O co chodzi?”.
„Nowa partia maszyn j






