W ciągu kilku kolejnych dni wszystko toczyło się spokojnie i bez zakłóceń.
Dzięki instruktorom z fabryki wojskowej, którzy nadzorowali plac budowy, montaż ciężkiego sprzętu przebiegł sprawnie, a operatorzy zdążyli już przyzwyczaić się do obsługi maszyn.
Brakowało im jedynie kontroli bezpieczeństwa ze strony Głównego Urzędu Nadzoru Jakości i pieczęci zatwierdzającej, by móc ruszyć z projektem.
Wszy






