Firma nie mogła dłużej czekać.
Gdyby Główny Urząd Nadzoru Jakości zniszczył maszyny, nawet gdyby burmistrz Freely zdążył wrócić, Luna nie potrafiłaby wytłumaczyć tej sytuacji.
Zniechęcona wróciła do biura.
Kiedy wieści obiegły całą firmę, wszyscy pogrążyli się w niepokoju.
Tymczasem w biurze Piątego Zespołu Andrius siedział na kanapie, pochłonięty lekturą wojskowej gazety.
Do środka wpadł Gruby Fr






