Luna pozornie siedziała spokojnie w saloniku, ale jej palce były mocno zaciśnięte. Z powodu nadmiernego napięcia jej stawy zaczęły blednąć. Była niezwykle zdenerwowana.
Było to jednak zrozumiałe, ponieważ niemal nikt na świecie nie potrafiłby zachować spokoju przed spotkaniem z Królem Wilków.
Wiele myśli i uczuć kłębiło się w jej głowie i sercu jednocześnie.
Skrzyp!
Gdy drzwi się otworzyły, Luna n






